kto następny...?

2007-01-24 23:37:24

22.12.2001 - G. Ciechowski
17.01.2004 - C. Niemen
04.03.2004 - J. Przybora
10.04.2004 - J. Kaczmarski
14.08.2004 - C. Miłosz
20.01.2005 - J. Nowak-Jeziorański
21.02.2005 - Z. Beksiński
21.07.2005 - S. Stomma
09.03.2006 - H. Bielicka
27.03.2006 - S. Lem
09.10.2006 - M. Grechuta

23.01.2007 - Ryszard Kapuściński...

Kto będzie następny? Dlaczego odchodzą ci, którzy potrafią stwarzać innym możliwość zobaczenia, usłyszenia, poznania czegoś więcej niż czubek własnego nosa? Dlaczego cieszą się dostatnim życiem ci, którzy walczyli o to by wszystko co ponadprzeciętne zgnoić w zarodku?

Zmarł kolejny wielki człowiek. Aczkolwiek "kolejny" jest tu nie na miejscu przez wzgląd na wyjątkowość Ryszarda Kapuścińskiego.

Jego książki odkryłem w domowej bibliotece niestety dopiero niedawno. Przeczytałem wszystkie. Stare, pachnące przeszłością wydania.

Studiował polonistykę, ukończył historię na UW. W 1956 odbył pierwszą podróż do Afganistanu, Pakistanu i Indii. Rok później Chiny i Japonia. Następnie Afryka, a zwłaszcza ogarnięte wojną Kongo. Potem Kaukaz, Ameryka Łacińska, i znów czarny kontynent: Iran, Etiopia.

Dzięki tym podróżom jako jedyny i na taką skalę zaczął postrzegać najważniejsze problemy takimi jakimi one są faktycznie, z szerokiej, globalnej perspektywy. Najlepiej ze wszystkich dziennikarzy, reporterów i publicystów potrafił zbliżyć się do obiektywizmu przedstawianych zdarzeń. Dystansował się od narzucanego sposobu myślenia. Nie oceniał. Obnażał prawdę.

"Dziennikarz wieku."

Obserwując reakcje ludzi na doniesienia z różnych zakątków globu, zatrważa sposób rozumienia i tak już przetworzonych przez media informacji. Własny interes jednostki stoi ponad dobrem wspólnym - bynajmniej nie w rozumieniu socjalistycznym. Są sprawy, których nie można rozpatrywać jedynie przez pryzmat własnej dupy. Niezdrowy egocentryzm ślepych ignorantów prowadzi do tego, że giną ludzie. Kapuściński potrafił odsłonić horyzont zdarzeń. Tym, którzy chcieli pokazał coś, przez co stali się bardziej świadomi.

Niestety nie każdy potrafi czytać.
Niestety nie każdy ma dostęp do książek.
Niestety są tacy co giną za czytanie.

"Stereotyp - przez to, że bierze się nie z wiedzy, lecz z emocji - jest bardzo niebezpieczny. Utrudnia nam rzeczywiste dotarcie do drugiego człowieka, rzeczywiste zrozumienie jego racji - z tego względu jest takim bardzo rozpowszechnionym z ł e m. Stykam się z tym stale, ponieważ moja praca jest pracą międzykulturową, i upatruję swoją misję pisarską, jeśli można tu użyć tego określenia, w próbie przezwyciężenia stereotypów, przebijania się przez stereotypy. Obawiam się jednak, że wszystko, a szczególnie środki masowego przekazu, działa w kierunku przeciwnym - utrwalania, utwierdzania stereotypów. (...) Ale przekazywanie prawdy o innych kulturach, innych typach ludzkich i ich motywacjach jest konieczne."

"Dobre pisanie jest efektem dobrej koncentracji. Skala talentu to nic innego jak skala zdolności koncentracji."

Jeśli choć kilka osób będzie potrafiło przejąć i kontynuować jego sposób myślenia to jest szansa...

przed chwilą dowiedziałem się, że zmarła Krystyna Feldman...

skomentuj (0)
Strona główna